Czego można się dowiedzieć z newslettera e-codices?

Warto zapisać się na listę mailingową :: e-codices :: (Virtual Manuscript Library of Switzerland).

Dlaczego?

Ano dlatego, że przysyłają od czasu do czasu bardzo ciekawe „mailowe” czasopismo.
Tak było i dzisiaj. Do skrzynki wpłynął nowy numer, a tam pięć ciekawych, krótkich, acz treściwych, tekstów.

[ nagłówek strony e-codices, który pochodzi :: stąd :: ]

Po pierwsze, wszystko wskazuje na to, że w styczniu 2013 roku e-codices we współpracy z Martin Bodmer Foundation otworzy nowe centrum digitalizacji w Genewie. Prócz digitalizowania materiałów rękopiśmiennych, autografów i papirusów, placówka ta będzie świadczyła usługi digitalizacyjne dla różnych instytucji z całej Szwajcarii. Więcej informacji :: tutaj ::

Po drugie, dowiedziałem się dziś, że istnieje eksperymentalna strona przeznaczona dla filolgów i historyków pod nazwą :: monumenta.ch :: Ta baza danych zbiera teksty ponad stu autorów oraz kilkuset tekstów z okresu starożytności i średniowiecza. Głównym zadaniem tej strony jest prezentacja rękopisu (strona po stronie) wraz z edycją tekstu online. Spróbuję o tym więcej napisać w przyszłości. Wśród manuskryptów znajdują się te ze zbiorów biblioteki opactwa św. Galla (:: Stiftsbibliothek St. Gallen ::) oraz klasztoru :: Engelberg ::

(Nawiasem mówiąc, marzy mi się, by polskie biblioteki kościelne i klasztorne miały takie strony, jak St. Gallen…)

Po trzecie, w lipcu tego roku, pod wpływem badaczy rękopisów (tak, zdanie czytelników w bibliotekach się liczy, pamiętajmy o tym), zmieniły zasady korzystania z faksymilów i meta-danych, które są obecnie dostępne na zasadzie licencji :: Creative Commons ::

Więcej o zmianach użytkowania danych i skanów rękopisów :: tutaj ::

I wreszcie dwa teksty o zmianach w pracy z rękopisami.

Po pierwsze, w procesie digitalizacji e-codices używają obecnie lampy błyskowej. Jak przeczytałem, nie chodzi tylko o lepszą jakość fotografii, ale powody „konserwatorskie”. Mówiąc inaczej – nie powodu, by obecnie nie używać lampy błyskowej.

I po drugie, te diableskie, białe rękawiczki! Koniec z nimi! Przynajmniej w pracy podczas digitalizacji. Przynajmniej w Szwajcarii…

Dlaczego? Ano dlatego, że, jak mówi Martin Strebel, konserwator, który wspiera merytorycznie w pracy e-codices: “for wrapping the cover, gloves should be worn; however, for turning the pages inside a book, for reasons of conservation, gloves should not be worn since the reduced sensitivity of the fingertips could cause damage to papers and miniatures.”

e-codices powołują się także na artykuł z British Library :: White gloves or not white gloves ::

Dla osób z zewnątrz konieczność nałożenia białych rękawiczek może powodować (słuszne) wrażenie, że korzystają, obcują z przedmiotami szczególnej wartości, o które trzeba szczególnei dbać. Wszystko to jest prawda,

Ale zawsze, ilekroć musiałem w bibliotekach podczas pracy ze starymi drukami albo rękopisami zakładać te cholerne białe rękawiczki, krew mnie zalewała. Nie chodzi tylko o to, że lubię książkę i rękopis „czuć”. Chodzi też o to, że miałem wrażenie, że zaraz przerwę kartkę, bo zupełnie nie miałem (wy)czucia podczas przewracania stron. Tak, odnosiłem wrażenie, że zaraz ją zniszczę właśnie przez to, że mam rękawiczki.

Jak piszą autorzy tej notki – o wiele ważniejsze są czyste, suche dłonie i ostrożne przewracanie stron.

Całkowicie się zgadzam.

I jeszcze raz zachęcam do zapisania się na listę mailingową.

Wszystkie informacje (prócz moich nielicznych komentarzy) pochodzą z 7. (listopadowego) numeru newslettera e-codices.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: