Archive

Uczenie i uczenie się

Pojawiło się właśnie nowe, rozszerzone i zmienione wydanie Wprowadzenia do historii cyfrowej Marcina Wilkowskiego.

Jak pisze autor na swojej stronie:

„Nowa cyfrowa wersja zawiera materiały, które nie znalazły się w druku: fotografie, grafiki i tabele oraz słownik najważniejszych pojęć używanych w książce. W porównaniu z pierwszym wydaniem przebudowałem też porządek i objętość rozdziałów.”

Książkę, która dostępna jest na wolnej licencji, ściągnąć można ze strony Historia i media. Tam również więcej informacji.

Polecam bardzo!

 

Bardzo, bardzo dawno nie pisałem na tym blogu. Moja ostatnia aktywność tutaj ograniczała się przede wszystkim do reblogowania niektórych postów, które uważałem za korespondujące z tym, co pojawiać się miało tutaj, a które uważałem także za warte uwagi również z punktu widzenia polskiego czytelnika (jak cykl Manuscript Trip Road).

Na wstępie zatem – przepraszam tych, którzy tu zaglądają od czasu do czasu. Wydarzenia różnego rodzaju, które były moim udziałem w ciągu ostatnich miesięcy, sprawiły, że nie miałem najzwyczajniej w świecie czasu, by do pisania tutaj sie przyłożyć. Mam cały plik pełen linków, a także pomysłów, o czym warto by tu napisać. Życie jednak toczy się swoim torem i prawdę mówiąc – nie mam pojęcia, kiedy do w miarę systematycznego pisania na tych łamach będę mógł powrócić. Jest to też o tyle skomplikowane, że w ramach mojej aktywności odnoszącej się do badań nad późnym średniowieczem zajęły mnie obecnie inne tematy, które z roboczo przyjętą nazwą „filologii cyfrowej” mają niewiele wspólnego. Muszę zatem albo pomyśleć nad zmianą formuły niniejszego bloga, albo poczekać, aż uspokoi się trochę moje zawodowe życie.

Jest mi o tyle głupio, że miesiąc temu mniej więcej przeczytałem artykuł Anety Pieniądz, w którym blog mój przywołany jest w przypisie (co mnie zaskoczyło i za co niniejszym dziękuję).

Artykuł jest ważny z różnych powodów. Przede wszystkim to jeden z nielicznych tekstów, które omawiają w szczegółowy sposób obecność ediewistyki w sieci, a szczególnie jeden jej aspekt – paleografię i kodykologię.

Bardzo gorąco polecam tekst Anety Pieniądz. Niestety, póki co, jeśli się nie mylę, dostępny jest tylko w wersji print:

Aneta Pieniądz, Narzędzia internetowe w nauczaniu paleografii. „Studia Źródłoznawcze” 51 (2013), s. 131-142.

Tekst ten powinien zainteresować wszystkich, których ciekawią narzędzia paleograficzne online, ale także wykorzystują sieć i jej zasoby do zajęć ze studentami.

Naprawdę bardzo, bardzo gorąco polecam, bo jest tam mnóstwo przydatnych i aktualnych linków oraz omówień niektórych mediewistycznych projektów.

Zdaje się, że nastąpił wysyp publikacji poświęconych róznym aspektom „cyfryzowania humanistyki” i humanistów. Dopiero co wspominałem o książce Marcina Wilkowskiego o :: historii cyfrowej :: oraz o pokonferencyjnym tomie :: Zwrot cyfrowy w humanistyce ::

A tu kolejna książka. Oczywiście w wolnym dostępie.

Na blogu :: Creative Commons. Polska :: pojawiło się bowiem kilka ciekawych wiadomości. Wśród nich news o e-booku, który miał premierę w zeszłym tygodniu, mianowicie o podręczniku „Wolne licencje w nauce. Instrukcja„.

Publikacja_bon_oklada4

Na stronie Centrum Cyfrowego, gdzie podręcznik ów jest do ściągnięcia, można m.in. przeczytać:

„Ubiegły rok przyniósł środowisku naukowemu kolejne ważne argumenty w dyskusji o przyszłości dostępu do treści naukowych. Akademicka wiosna, która w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych spowodowała masowy ruch naukowców wyrażony w petycjach skierowanych do rządów i bojkotach działalności niektórych wydawnictw, dziś zbiera owoce w postaci coraz częściej wprowadzanych w życie lub co najmniej dyskutowanych zmian prawnych na rzecz dostępności i otwartości nauki. Otwarty dostęp popierają już nie tylko biblioteki i akademicy ale również UNESCO, Bank Światowy, a ostatnio ministrowie nauki grupy najbogatszych państw świata G8.

Także w Polsce rośnie popularność otwartego dostępu, jednakże brak usystematyzowanej wiedzy i stosunkowo nieliczna kadra naukowa zajmująca się tym tematem sprawiają, że nie mamy wystarczającego zaplecza dla realizacji projektów otwartościowych. Słaba znajomość zagadnień z zakresu prawa autorskiego wśród naukowców równa się nieznajomości narzędzi, za pomocą których mogą oni świadomie decydować o tym, w jaki sposób ich dorobek naukowy jest udostępniany, widoczny i jakie są możliwości jego dalszego wykorzystania.

Chcąc odpowiedzieć na rosnące potrzeby nauki polskiej, w publikacji „Wolne licencje w nauce. Instrukcja” oraz pozostałych działaniach edukacyjnych projektów Biblioteka Otwartej Nauki i Spółdzielnia Wiedza:

– staramy się przystępnie wyjaśnić podstawy prawa autorskiego i licencji Creative Commons,

– chcemy przekonać autorów, że warto wykorzystywać wolne licencje do publikowania własnych prac i pokazujemy dlaczego,

– dajemy praktyczną instrukcję m.in. tego, jak czytać umowy wydawnicze i na co zwracać uwagę, aby zapewnić jak najszerszy dostęp do własnej publikacji naukowej,

– przypominamy autorom, że umowy można, a nawet należy negocjować i podsuwamy argumenty, za pomocą których mogą przekonywać wydawców do publikowania na otwartych licencjach.”

Więcej informacji, a przede wszystkim sama książka do ściągnięcia :: tutaj ::

Ukazała się właśnie książka Marcina Wilkowskiego, doskonale znanego z portalu Historia i MediaWprowadzenie do historii cyfrowej.

Jak można przeczytać na stronie projektu:

„Od digitalizacji i repozytoriów cyfrowych po archiwa WWW i historyczne badanie gier online – Internet stał się ważną perspektywą dla nauki historycznej i naszego rozumienia przeszłości. Wprowadzenie do historii cyfrowej to próba opisu najważniejszych zagadnień związanych z wykorzystywaniem Internetu w badaniach historycznych i z historycznym myśleniem o Sieci. W publikacji silnie zaznaczono także wątek otwartości publicznych instytucji pamięci.”

Książka jest do ściągnięcia :: tutaj :: na licencji Creative Commons-Uznanie Autorstwa Na Tych Samych Warunkach 3.0 Polska.

W kwietniu a także na przełomie kwietnia i maja tego roku odbędą się ciekawe warsztaty w Londynie oraz Berlinie.

Informacje poniżej:

Training school in codicology

Staatsbibliothek zu Berlin, 29 April – 3 May 2013

Codicology, the study of manuscript books as material objects, is an important discipline within manuscript studies. Topics covered will include writing materials, formats and layout, with particular focus on presenting a typology of medieval manuscripts, illustrated by Bibles, manuscripts of the Latin classics and literary and legal manuscripts in the vernacular. A significant component of the school will be instruction in the use of TEI-conformant XML to record and analyse codicological data. There will also be a presentation of Manuscripta mediaevalia, a joint online venture of the Staatsbibliothek zu Berlin, Bayerische Staatsbibliothek München and the Deutsches Dokumentationszentrum für Kunstgeschichte – Bildarchiv Foto Marburg, which gives access to the manuscript collections of hundreds of libraries in Europe and the United States.

The language of instruction will be English.

Instructors:

M. J. Driscoll, Curator, Den Arnamagnæanske Samling, Copenhagen (XML)

Robert Giel, Staatsbibliothek zu Berlin (Manuscripta Mediaevalia)

J. P. Gumbert, Prof. em., Universiteit Leiden (Manuscript miscellanies)

Silvia Hufnagel, Den Arnamagnæanske Samling, Copenhagen (XML)

Eef Overgaauw, Leiter, Handschriftenabteilung, Staatsbibliothek zu Berlin (Bibles and Latin classics)

Elena Pierazzo, Department of Digital Humanities, King’s College, London (XML)

Lena Rohrbach, Nordeuropa-Institut, Humboldt-Universität zu Berlin (Medieval and post-medieval Scandinavian legal manuscripts)

The school is open to doctoral- and post-doctoral-level students with a background in medieval studies and at least some experience of working with manuscripts; previous experience with XML, while an advantage, is not required. Places are limited to a maximum of twenty students. There is no fee for the course itself, but participants will be expected to arrange their own accommodation and travel. Ten bursaries of € 800 each will be available to cover the costs of travel and accommodation. Only students registered at institutions in countries participating in this COST Action are eligible for bursaries (for a list of participating countries see http://www.cost.eu/domains_actions/isch/Actions/IS1005?parties).

Please send applications, including a full CV, to the school’s organisers, Eef Overgaauw (Everardus.Overgaauw@sbb.spk-berlin.de) and M. J. Driscoll (mjd@hum.ku.dk), at the latest by the end of February.”

***

Tydzień wcześniej w Londynie będzie miało miejsce inne szkolenie, równie interesujące. Informacje poniżej.

EpiDoc Workshop, London, April 22-25, 2013

We invite applications for a 4-day training workshop on digital text-markup for epigraphic and papyrological editing, to be held in the Institute for Classical Studies, London. The workshop will be taught by Gabriel Bodard (KCL), James Cowey (Heidelberg), Simona Stoyanova (KCL) and Charlotte Tupman (KCL). There will be no charge for the teaching, but participants will have to arrange their own travel and accommodation.

:: EpiDoc :: is a set of guidelines for using TEI XML (tei-c.org) for the encoding of inscriptions, papyri and other ancient documentary texts. It has been used to publish digital projects including the Inscriptions of Aphrodisias and Tripolitania, the US Epigraphy Project, Vindolanda Tablets Online and Curse Tablets from Roman Britain, Pandektis (inscriptions of Macedonia and Thrace), and the Duke Databank of Documentary Papyri. The workshop will introduce participants to the basics of XML and markup and give hands-on experience of tagging textual features and object description in EpiDoc as well as use of the tags-free Papyrological Editor (papyri.info/editor).

No technical skills are required to apply, but a working knowledge of Greek or Latin, epigraphy or papyrology and the Leiden Conventions will be assumed. The workshop is open to participants of all levels, from graduate students to professors or professionals.

To apply for a place on this workshop please email [ gabriel.bodard [at] kcl.ac.uk ] with a brief description of your reason for interest and summarising your relevant skills and background, by Friday March 1st, 2013.”

Zob. także:

http://www.digitalclassicist.org/

http://www.currentepigraphy.org/

EpiDoc Collaborative for Epigraphic Documents in TEI XML http://epidoc.sf.net

Markup List Archives: http://lsv.uky.edu/archives/markup.html

The Stoa Consortium: http://www.stoa.org/

Trzy tygodnie temu prasę i internet obiegła informacja o rewolucyjnych zmianach, jakie zapowiedział prof. :: Zbigniew Krasiński :: z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. Pisała o tym (chyba najobszerniej) m.in. :: Gazeta Wyborcza :: i wiele innych serwisów.

O co chodzi? Ano o to, że studenci zamiast pisać prace licencjackie, których nikt nie czyta, a które kurzą się potem w dziekanatach, pisać mają w ramach zaliczenia hasła do :: Wikipedii ::

Tak proste, że aż boli.

Widzę kilka co najmniej zalet takiego rozwiązania.

Po pierwsze, wiedza, którą student zdobywa, automatycznie będzie rozpowszechniana wśród wielu odbiorców Wikipedii. A czerpią z niej przecież informacje niezliczone rzesze osób.

Po drugie, zmusi to studenta do uważnej pracy, powoływania się na źródła, nauczy, czym są otwarte zasoby, a także w jaki sposób z nich korzystać i jak się nimi dzielić. Bo przecież nic tak nie uczy, jak praktyka.

Po trzecie, recenzentem takiej pracy będzie nie tylko promotor z uniwersytetu, ale także administratorzy Wikipedii, a potem jej czytelnicy.

Po czwarte, z różnych lektur wyłania się obraz studentów (i nie tylko studentów – młodzieży w ogóle), którzy, owszem, wychowali się w sieci, żyją w niej w pewien sposób, ale jednocześnie nie zawsze potrafią szukać w niej informacji, dzielić się wiedzą, korzystać z niej – korzystać z nieprzebranych zasobów sieci i odsiewać ziarna od plew.

Po piąte, skorzystają na tym również sami wykładowcy, których większość (jak przypuszczam i chyba się nie mylę) sami nie potrafiliby stworzyć, odpowiednio zredagować :: artykułu na medal :: Początkowo na pewno sami potrzebowaliby pomocy, ale zaowocowałoby to nie tylko późniejszą możliwością uczenia tego studentów, ale także umiejętnością poprawiania już istniejących haseł. (Ja sam, przyznaję, nie potrafię jeszcze stworzyć takiego hasła, ale to jedno z moich postanowień na ten rok – nauczyć się tego).

Po szóste, takie prace nie przepadłyby w przepastnych otchłaniach dziekanatu, a żyłyby dalej, były przetwarzane, rozbudowywane, aktualizowane w przyszłości przez innych użytkowników.

Po siódme, w ramach ćwiczeń studenci w pierwszej kolejności sami mogliby nawzajem wstępnie recenzować swoje hasła.

Po ósme, jest to rozwiązanie dobre właściwie dla wszystkich kierunków studiów. Jeśli nawet nie jako licencjat, to w ramach prac zaliczeniowych (przecież są w ramach zajęć prowadzone blogi – na zaliczenie, np. :: tutaj :: ).

Jedyny problem, jaki widzę, to problem formalny. Nie mam pojęcia, czy jest to prawnie możliwe. Ale skoro dziekan z jednego z największych uniwersytetów w Poznaniu próbuje wprowadzić takie zmiany, to znaczy, że chyba jest to możliwe.

Z mojej działki – w zakresie mediewistyki, paleografii, historii książki, filologii klasycznej, czy wreszcie :: komiksów :: jest na Wikipedii masa do zrobienia. Myślę, że i w innych dziedzinach, nawet nie tak niszowych, jest podobnie.

A z lektur dzisiejszych – gorąco polecam wpis Marcina Wilkowskiego :: Konkretne efekty współpracy muzeum z Wikipedią ::

Dziś, po wymianie maili z Mariuszem Leńczukiem, jednym z autorów artykułu, chciałbym dodać uzupełnienie do wczorajszego wpisu :: Wątpliwości w nietrwałości :: odnośnie Biblioteki Zabytków Polskiego Piśmiennictwa Średniowiecznego.

Do wydanej na płycie DVD edycji potrzebny jest, co oczywiste, czytnik płyt, jakakolwiek wersja przeglądarki Internet Explorer (ponieważ program potrzebny do uruchomienia oparty jest o przeglądarkę internetową) oraz niewielka ilość pamięci.

Trankrypcja niektórych tekstów w plikach pdf dostępna jest na stronie Instytutu Języka Polskiego PAN. Wystarczy kliknąć :: tutaj ::

Dostępne online transkypcje tekstów to:

  1. Żywot świętego Błażeja
  2. Biblia królowej Zofii
  3. Kodeks Działyńskich
  4. Ewangeliarz Zamoyskich
  5. Psałterz floriański
  6. Kazania gnieźnieńskie
  7. Kazania świętokrzyskie
  8. List chana perekopskiego z r. 1500 do króla Jana Olbrachta
  9. Modlitwy Wacława
  10. Książeczka do nabożeństwa Jadwigi księżniczki polskiej, tzw. Książeczka Nawojki
  11. Wyroki sądów miejskich czyli ortyle
  12. Najstarsze staropolskie tłumaczenie ortyli magdeburskich
  13. Pieśni – utwory wierszowane do końca XV w.
  14. Psałterz puławski
  15. Kazanie na dzień Wszech Świętych
  16. Rozmyślanie przemyskie
  17. Kodeks Świętosławów

Nie zmienia to jednak moich wątpliwości odnośnie trwałości nośnika i „starzenia się” programów.

%d blogerów lubi to: